Małgorzata Militz: „AI nie ubierzemy w togę, aby za nas stawiła się w sądzie” [wywiad]

Data publikacji: 2026-04-13

W cyklu rozmów z nowymi przewodniczącymi regionalnych oddziałów KIDP dotarliśmy do Warszawy. Na czele największego oddziału w Polsce w tej kadencji stanęła Małgorzata Militz, którą pytamy o jej plany na zarządzanie oddziałem i wzywania, które stoją przed całym samorządem.

- Mazowiecki Oddział KIDP to nie tylko największy, ale też najszybciej rosnący Regionalny Oddział KIDP. Po każdym ślubowaniu nowych doradców podatkowych, mazowiecka izba zasilana jest o kilkadziesiąt nowych osób, które w zdecydowanej większości podejmują pracę w Warszawie. Czy jesteśmy w stanie nakreślić sylwetkę „statystycznego” doradcy podatkowego z regionu stołecznego?

Małgorzata Militz: To fakt, region mazowiecki jest największym regionem, dziś to prawie 3000 doradców podatkowych. Skupia doradców z małych i dużych, a czasem bardzo dużych firm doradztwa podatkowego. Ale mamy też wielu doradców, którzy prowadzą jednoosobowe kancelarie, a także takich, którzy w ramach usług doradztwa podatkowego świadczą także usługi księgowe. W związku z tym, nie wydaje się możliwe nakreślenie w naszym oddziale „statystycznego” doradcy podatkowego i raczej do tego nie dążymy. Jako zarząd chcemy, aby każdy doradca podatkowy bez względu na fakt, czy świadczy usługi w dużej czy małej kancelarii poczuł się zaopiekowany.  Przed nowym zarządem stoi właśnie zadanie by tym oczekiwaniom sprostać. 

W Warszawie jest najwięcej dużych firm doradztwa podatkowego, zatrudniających dziesiątki a nawet setki doradców podatkowych - jaki to ma wpływ na funkcjonowanie Mazowieckiego Oddziału KIDP i lokalnego środowiska doradców podatkowych? 

Małgorzata Militz: Nie prowadzimy szczegółowych statystyk, ilu doradców jest związanych z dużymi kancelariami doradztwa podatkowego, ale szacujemy, że jest to grupa około 30% wszystkich doradców z naszego regionu. Ale nie tylko to jest istotne z punktu widzenia działalności oddziału. Z dużymi i średnimi kancelariach są na ogół związani ludzie młodzi, często zatrudniają się zaraz po zakończeniu studiów i w tych kancelariach zdobywają wiedzę, która później umożliwia im zdanie egzaminu na doradcę podatkowego.  To jest grupa, która nieco inaczej patrzy na nasz zawód, ma także inne oczekiwania chociażby w zakresie tematów szkoleń. I bardzo nas cieszy, że te osoby aktywnie uczestniczą w życiu samorządowym, są pełni pomysłów i inicjatyw. Takie osoby mamy też w obecnym składzie zarządu oddziału.

Czy w ogóle możliwa jest integracja tak dużego środowiska? I jakie widzi Pani kluczowe obszary działania dla zarządu w obecnej kadencji?

Małgorzata Militz: Pracuję w samorządzie trzecią kadencję i odkąd pamiętam, zawsze działaliśmy na rzecz integracji środowiska, także z innymi regionalnymi oddziałami Takie zadanie także teraz stoi przed zarządem, chcemy bardzo zaaktywizować środowisko doradców podatkowych z naszego regionu, podnieść świadomość i zadowolenie z faktu bycia doradcą podatkowym, zaktywizować doradców. Zwracamy uwagę na potrzeby wszystkich doradców i będziemy podejmować działania, by uwzględnić ich oczekiwania. Chcemy także jeszcze bardziej promować zawód doradcy podatkowego, by przekonać społeczeństwo do korzystania z naszych usług w codziennym życiu, w prowadzeniu biznesu, a nie tylko wówczas, gdy zaczynają się kłopoty z urzędem skarbowym. Wydaje się, że mamy ku temu świetną okazję – 30 lecie zawodu doradcy podatkowego, zmianę ustawy o doradztwie podatkowym – w tym wprowadzenie dla doradców tóg. I ponoć nie szata zdobi człowieka, ale w mojej ocenie (a co wynika z doświadczenia) toga nada naszemu zawodowi prestiżu i rangi. 

Czy jest jakiś jeden konkretny cel na tę kadencję, na którym Pani wyjątkowo zależy?

Małgorzata Militz: W zarządzie działamy wspólnie, zespołowo, więc nie mogę mówić o swoich celach czy priorytetach. A jakie mamy plany? Mamy mnóstwo pomysłów na jeszcze większą integrację doradców podatkowych z naszego regionu. Między innymi, chcemy zachęcić doradców do uczestnictwa w sekcjach sportowych; w VI kadencji zaczęliśmy aktywizować sportowo naszych doradców, a teraz chcemy to zrobić na znacznie większą skalę. Pracujemy nad specjalnym projektem sportowym, pewnie w niedalekiej przyszłości o nim poinformujemy. Wierzę, że nasza propozycja będzie prawdziwym hitem i wielu doradców z niej skorzysta. A mówiąc o pozostałych celach - w dalszym ciągu chcemy współpracować ze środowiskiem studenckim. Od szeregu kadencji organizujemy konkurs na najlepszą pracę magisterską „Podatki Proste jak drut”, który cieszy się wsparciem środowiska akademickiego z całej Polski. Od lat też współpracujemy z kołami naukowymi prawa podatkowego, propagując nasz zawód i zachęcając do pracy w doradztwie podatkowym. Ale pomysłów na współpracę mamy znacznie więcej. Chcemy tez kontynuować współpracę z pozostałymi regonami w kraju; coraz więcej mamy imprez o charakterze ogólnokrajowym, cieszących się dużym zainteresowaniem. To też integracja, ale już na większą skalę.

Największy oddział KIDP ma też spore przełożenie na działania całej izby. W jakich obszarach widzi Pani przestrzeń do współpracy z Krajową Radą Doradców Podatkowych?

Małgorzata Militz: Od lat organizujemy trzy duże imprezy integracyjne, które mają charakter otwarty i w których biorą udział doradcy podatkowi z całej Polski. To nasz coroczny Piknik Rodzinny, Bal Doradców Podatkowych oraz Dzień Doradcy Podatkowego połączony z wręczeniem nagród w konkursie Podatki Proste jak Drut. W każdym z tych wydarzeń bierze udział kilkuset doradców podatkowych i są obecne organy naszego samorządu, traktujemy to jako nasz wkład na rzecz całego samorządu doradców podatkowych w Polsce. Poza integracją widzimy też zupełnie nowe obszary i wyzywania dla środowiska nie tylko mazowieckich doradców. Na przykład, jako oddział planujemy szkolenia związane z tematyką AI, chcemy wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszych członków, zdajemy sobie sprawę z tego, że generatywna sztuczna inteligencja to nowe wyzwanie dla doradców podatkowych. I jeśli miałabym wskazać takie zadanie dla całej Izby, a nie tylko naszego oddziału, to w tym aspekcie oczekuję działań także na poziomie krajowym. Aby tak promować zawód doradcy podatkowego, by nasi klienci, podatnicy wybierali nasze usługi, a nie przy rozwiazywaniu problemów podatkowych korzystali z narzędzi AI.

Czy AI w Pani ocenie może stanowić zagrożenie dla zawodu doradcy podatkowego?

Małgorzata Militz: Może jestem niepoprawną optymistką, ale nie widzę w najbliższej przyszłości istotnych zagrożeń dla naszego zawodu. Oczywiście dużo mówi się teraz o możliwym zastąpieniu pewnych zawodów przez sztuczną inteligencję i może się wydawać, że to AI jest takim zagrożeniem. Ale uważam, że mimo tego, że większość z nas na co dzień korzysta z narządzi AI, to jednak całej pracy, wszystkich czynności doradztwa podatkowego za nas AI nie wykona. Traktujemy te narzędzia jako wsparcie merytoryczne, czasem wyniki prac AI nas zainspirują – ale i tak ostateczną decyzję musi podjąć doradca podatkowy. Trochę żartując, AI nie ubierzemy w togę, aby za nas stawiła się w sądzie. Ale oczywiście nie możemy oczywiście tego aspektu pomijać, bo zapewne będą się pojawiały coraz doskonalsze i coraz bardziej dostępne (także dla naszych klientów) narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Musimy być na to przygotowani.

Dziękujemy za rozmowę.


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.